wierzysz w siebie?

„Im większe w człowieku rozbicie, poczucie własnej słabości,niepewności i lęk, tym większa tęsknota za czymś, co go z powrotem scali, da pewność i wiarę w siebie.” — Antoni Kępiński

Tak mnie natchnęło dziś do napisania posta o kwestii wiary w samego siebie. Więc jak to jest w zasadzie?

Wierzycie w siebie cały czas? Czasem? W ogóle? Mało dziś jest ludzi którzy mają się za tyle wartościowych żeby w pełni posiadać wiarę we własne możliwości.

Pewność siebie

Jak w zasadzie ją zbudować? Opisałam trochę w moim starym poście ( pewność siebie-mój punkt widzenia), ale był tworzony jakiś czas temu, więc odświeżę go namiastką tematu. Otóż, jest to głęboki proces, jak zresztą każdy dotyczący pracy nad sobą. Pewność siebie to nie tylko mocny makijaż czy dobrze dobrane ciuchy. To nie tylko wizualność. To ma wychodzić z Ciebie. Znacie pewnie osoby które zewnętrznie nie są zbyt atrakcyjne, ale mają coś takiego kurczę w sobie, że ciągnie was pomimo to. Jak one to robią? Właśnie, mają tą pewność w sobie. Ciężko stwierdzić, czy nabytą, czy byli tacy zawsze. Ale po prostu, mają świadomość siebie, własnej wartości i tego kim są i dokąd idą. Ty musisz sam wierzyć w to co robisz. Nie oczekuj niczyjego wsparcia, sam musisz być dla siebie oporą. Jasne, super mieć kogoś kto pcha Cię do przodu, ale jeśli go nie ma, stoisz w miejscu? Myślę, że nie jedna osoba czytająca mnie, borykała się z problemem braku wsparcia ze strony bliskich. Ja również nie miałam szczególnego oparcia, ale najważniejsze zrozumieć moment w którym wiesz, że dasz sobie radę, ze wszystkim.

Wsparcie

Tak jak poruszyłam fragment wyżej, nie ma sensu liczyć na kogoś. Nie zawsze trafisz na ludzi którzy będą chcieli Twojego szczęścia, nie będą zawistni i będą Ci kibicować. Jest wiele osób które najzwyczajniej w świecie zazdroszczą, że innym się powodzi i to nie jest pozytywna zazdrość która prowadzi ich do działania. Tylko destrukcyjna, która może jedynie sprowadzić Cię do parteru zdemotywować lub zatrzymać Twoje kroki. Często mamy takich ludzi przy sobie. Ja osobiście odcięłam każdą taką osobę od siebie, plus jak już wspominałam jeśli ktoś mówi lub namawia mnie do czegoś co dla mnie nie jest słuszne, lub po prostu wyraża własną opinię na mój temat, a ja się z nią nie zgadzam, nie biorę tego do siebie. Trzeba szanować każde zdanie, ale po co się nim przejmować w momencie kiedy nie ma dla nas większego znaczenia? Zawsze oczekiwałam, że ktoś przy mnie będzie i często się zawodziłam, więc nauczyłam się sama sobie kibicować, jak najbardziej potrafię. Wiadomo, czasem byłoby prościej mieć kogoś obok, ale buduje jednocześnie swoją samoocenę.

Nie poddawaj się,nigdy

Każdy ma inny start, nie istotne czy masz 20 lat i zarabiasz miliony, czy 40 i chcesz coś zmienić w swoim życiu. Pamiętaj z nikim się nie porównuj, każdy ma coś innego do zrobienia, własną ścieżkę, marzenia, cele, potrzeby. Każda droga jest indywidualna i wyjątkowa, nie ma sensu porównywać dwóch różnych osób, bo to się totalnie mija z celem. Zawsze będzie ktoś kto jest od Ciebie lepszy, ma więcej i czego możesz mu zazdrościć. Ale po co? Skup się na sobie, na tym co chcesz osiągnąć i co masz do zrobienia. Nikt inny Ci nie potrzebny. Owszem jeśli traktujesz kogoś jak motywację, świetna sprawa, ale tak jak mówię, nie porównuj się. Wydepcz sobie własną trasę, która będzie po prostu Twoja, nikogo innego. Popełniaj miliony błędów, ucz się, nabywaj wiedzę. Ale nigdy się nie poddawaj. Słuchaj, nigdy nie będzie łatwo, kolorowo. Ale będzie warto. W momencie kiedy osiągniesz swój wymarzony Everest, nie istotne będzie skąd zaczynałeś, ile miałeś na start, czy ile razy popełniłeś błąd. Najważniejsze będzie to, że nie zwątpiłeś i jesteś właśnie tam, gdzie chciałeś być. I ja niesamowicie wierzę w takich ludzi. Nie muszą mieć środków, ani pomocy, ani nawet planu, ale mają marzenie. Widzą je, nie istotne jak bardzo jest daleko. Wiedzą, że będzie ich. Ciężko czasem nie zwątpić, wątp, ale traktuj to zwątpienie jak kolejną lekcję. Każdy czasem wątpi, może i się poddaje, ale sztuką jest dotrzeć do końca, nie istotne jaką drogą i co nas w niej czeka. Jeśli chcesz, jesteś silny, lub chcesz się tego nauczyć, świat stoi otworem. I ja w was wierzę, kimkolwiek jesteście. Jeśli chcecie, każdy z was, razem ze mną osiągnie przy odpowiedniej ilości pracy, chęci i marzenia, wszystko czego pragnie.

Podsumuje to tak, jeśli coś jest w Twojej głowie nie ma opcji żeby było nie wykonalne. Jeśli czujesz, że nic się w Twoim życiu nie dzieje mimo Twoich działań, zostaw to. Świat doprowadzi Cię do punktu w którym chcesz się znaleźć, jesteś w procesie. Bądź dzielny i wytrwały. Powiem wam, życie naprawdę jest krótkie. Szkoda go na niewłaściwych ludzi, zajęcia, złe dni i brak szczęścia, chociaż i to jest czasem potrzebne. Nie ma sensu się bać, co masz do stracenia? Jeśli spróbujesz, przecież stąd nie znikniesz. Nadal tu będziesz dokładnie taki sam, ale bogatszy o to jedno doświadczenie.

Na dziś to tyle, dzięki!

Zapraszam bezpośrednio na mojego bloga : https://siegajwyzej.pl/

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *