Reklamy dla Twojej firmy – dlaczego nie powinieneś tego robić samemu?

Nie od dziś wiadomo, że są na świecie ludzie, którzy zawsze muszą robić wszystko na własną rękę. Idąc tym tokiem rozumowania, wielu początkujących przedsiębiorców startuje z myślą o cięciu kosztów. Takie osoby chcą być jednocześnie księgowymi, CEO, marketerami, handlowcami, marketingowcami i może jeszcze sprzątaczkami. „Po co mam komuś płacić, jeśli mogę zrobić coś samemu, prawda?”

To jest najgorsze możliwe podejście! Dziś powiem Ci, co może się stać, jeśli nie zadbasz o odpowiednich ludzi w zespole. Dlaczego każdy powinien zająć się swoją profesją? Czemu przedsiębiorca nie powinien wchodzić w kompetencje innych osób? Do czego może prowadzić robienie wszystkiego samemu? Zapraszam!

Zacznijmy od tego, że nie ma na świecie ludzi, którzy są dobrzy we wszystkim – jeden umie sprzedawać, inny zarządzać, a jeszcze inny rozumie social media. Jednak CEO niekoniecznie będzie umiał reklamować się Instagramie, a handlowiec wcale nie musi potrafić zarządzać.

Każdy z nas jest dobry w czymś innym i rolą przedsiębiorcy jest zatrudnianie odpowiednich osób po to, żeby wykonały one potrzebne procesy w firmie. Lepiej, szybciej i wydajnej.

Ale po kolei – skupmy się na marketingu i reklamach.

Historia Kacpra

Wyobraź sobie Kacpra, który świeżo po ukończeniu liceum ma marzenie o otworzeniu swojej działalności. Jeszcze nie jest na to gotowy, ale codziennie się uczy, doskonali i po 2 latach w końcu ma wiedzę, żeby zacząć. Kacper porzuca etat, przechodzi na swoje i tworzy firmę sprzedającą panele fotowoltaiczne.

Wydaje mu się, że dobrze wie, kogo zatrudnić czy jak rozpisać procesy w firmie. Studiował książki przecież książki marketingowe, więc posiada wiedzę o reklamie. Uczył się od najlepszego księgowego w Polsce i wydaje mu się, że nic nie stanie mu na przeszkodzie, żeby zajmować się również kwestiami finansowymi. Jednym słowem – młody chłopak myśli, że jest dobry we wszystkim.

Nareszcie przychodzi wiekopomna chwila. Kacper w końcu otwiera swoją działalność.

Udało się!

Jednak jak myślisz, co powinien zrobić świeżo upieczony biznesmen? Nasz bohater sam do końca tego nie wie. Ma przed sobą tylko wizję pracy i chce zostać najmłodszym milionerem w swoim mieście.

Robota pali mu się w rękach, więc spędza po 15 godzin w firmie. Śpi 3-4 godziny dziennie i mimo tego, że teoretycznie wie, jak to wszystko robić, nie czuje się szczęśliwy. Mało tego, wyniki wcale nie są zadowalające. W ostatnim miesiącu sprzedał panele tylko jednemu klientowi, a jego kampania reklamowa na Facebooku dotarła do 50 osób. A co właśnie robi Kacper? Rozlicza podany miesiąc.

Młody człowiek funkcjonuje tak przez ponad kwartał.

Codziennie wraca do domu bardzo późno, a wtedy żona i synek już śpią. Teraz jest godzina 23.44 w piątek, a przedsiębiorca dopiero parkuje samochód przed domem.

Następnego dnia jest sobota, więc musi być w biurze o 8.00, żeby dzwonić do kolejnych osób. Więc co robi nasz bohater? Po czterech godzinach snu budzi się, pije dwie kawy, całuje ukochaną i wychodzi do pracy.

Tyra jak wół przez kolejnych kilkanaście godzin. Ciągle czyta o marketingu, bo mimo jego eksperckiej „wiedzy” nie ma efektów, więc planuje kolejną kampanię. Jednak kiedy po tygodniu ją uruchamia, wypada jeszcze gorzej niż poprzednia.

-„Co robię źle?” – myśli Kacper – „Przecież tyle się uczyłem – wiem prawie wszystko. Czemu mi nie wychodzi?”

Z czasem pojawia się frustracja. Młody chłopak staje się wrakiem człowieka i ledwo wiąże koniec z końcem. Po kilku tygodniach już stoi na skraju bankructwa, nie poświęca czasu dla rodziny i….

Stop. Mógłbym tak jeszcze długo, ale na pewno wiesz, jaki może być finał tej historii. Jak myślisz, dlaczego stało się tak, a nie inaczej? Kacper chciał zrobić wszystko samemu, obciąć koszty i brać zarobione pieniądze tylko dla siebie. A nie zarabiał wcale dużo. Mało tego, nawet nie mógł cieszyć się zarobkiem, bo nie miał na nic czasu.

Jego życie z dnia na dzień stawało się coraz gorsze, a on brnął w to i nie potrafił odbić się od dna. Nie było nawet możliwości, żeby zatrudnił sprzątaczkę, marketingowca czy handlowca.

Tak, dobrze słyszysz.

Kacper powinien się zająć zarządzaniem, a nie sprzątaniem i jeżdżeniem do klientów.

Jego sprzedaż, marketing i wszystko inne legło w gruzach. A wystarczyło zatrudnić agencję, która pomogłaby mu w reklamie. Od tego powinien zacząć – przynajmniej świat by go poznał i dzięki temu pozyskałby pierwszych klientów. Z zarobionych pieniędzy mógłby kolejno opłacić handlowca, księgowego i innych, potrzebnych ludzi w firmie.

Dlaczego więc nie zrobił tego od razu? Kacper był święcie przekonany, że ma ogromną wiedzę marketingową. Nikt go nie znał, więc sprzedaż prawie nie istniała. Chciał zrobić wszystko samemu, ale nie wziął pod uwagę tego, że nie zna się na każdym aspekcie prowadzenia firmy.

Morał

Jaki jest morał z tej historii? Same informacje nie wystarczą, trzeba mieć też umiejętności. Dlaczego zatem warto postawić na profesjonalistów? Ponieważ praktycy mają doświadczenie, którego nie posiadał Kacper.

Jeśli jesteś na początku swojej drogi w butach przedsiębiorcy, powinieneś skorzystać z usług profesjonalnej agencji marketingowej, która pomoże Ci w zwiększeniu sprzedaży poprzez odpowiednie targetowanie Twoich reklam.

Bądź mądry i nie rób wszystkiego samemu. Ucz się na błędach Kacpra. W końcu lepiej uczyć się na cudzych, niż samemu je popełniać, prawda? (chociaż własne błędy też są potrzebne 😉)

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *