Mów i pokazuj to, co czujesz!

Cześć wszystkim! Dziś bardziej z serducha.

Nie byłabym sobą, gdybym nie pisała o uczuciach i emocjach. Od zawsze był to dla mnie szeroki i ciekawy temat. Ciekawiły mnie różne zachowania, które są odzwierciedleniem tego, co czujemy w danym momencie. Najważniejsze słowa, którymi chciałam się z Wami podzielić brzmią: Mów i pokazuj to, co czujesz! WOW. Pewnie nie byliście gotowi na takie ,,oczywistości”. I dobrze. Mam szansę uświadomić niektórym jakie to ważne.

Nie ma znaczenia, czy czujesz mniej lub więcej

Myślę, że każdy człowiek ma coś w sobie z wrażliwca. Bardziej lub mniej. I to jest okay. W porządku jest brać wszystko do siebie, ale TYLKO WTEDY, gdy odpowiednio kwestionujemy to, co serwuje nam świat. Fajnie, jeśli nie przejmujesz się opinią twojego wujka, ale próbująć zbudować z nim głębszą relację słuchaj tego, co ma do przekazania. Każdy ma prawo do własnego zdania. Nie oznacza to, że musisz coś uważać za prawdę albo w jakiś sposób zostawiać w swojej głowie .

Każdy może znaleść inny sposób wyrażania swoich uczuć.

Wracając, wszyscy mają uczucia. Nieważne, czy czyjeś zachowanie jest złe i mamy stuprocentowe prawo do tego, aby pluć komuś w twarz. Dlaczego? Bo wszyscy mamy pod górkę. Osoby, które nie są za szczęśliwe próbują budować swoją wartość na poniżaniu innych. Wtedy czują się dobrze. Ale nie jest to prawda o nas. Kłamstwem jest, że do celu możemy dojść umniejszając i wykorzystując innych.

Na pewno słyszeliście zwrot ,,Chłopaki nie płaczą”. Wierzycie w to? Ja nie. Jeszcze gorzej, gdy faceci zaczynają to praktykować. Gdy zamykamy nasze serca po to, aby odciąć się od bólu, on staje się jeszcze większy i zatruwa całe nasze życie. Płacz oczyszcza i pomaga ,,wyrzucić” negatywne emocje. Może być to jeden ze sposobów radzenia sobie z emocjami, ale równie dobrze możesz iść pobiegać lub pojezdzić na rolkach. Ważne jest to, aby znaleść najlepsza aktywość dla nas, podczas której możemy odreagować. Pamiętaj-  im dłużej skrywasz wszystko to, co masz w sobie, tym gorzej dla Ciebie.

 1. Czasami wstydzimy się bycia sobą w naszym ,,czuciu”, np. przy rodzinie. Tutaj warto siegnąć po pamiętnik lub zwykłą kartkę i długopis. Próbowaliście kiedyś spisać wszystko co dzieje się w Was? Ja tak i byłam zaskoczona. Oczywiście, lepiej porozmawiać z kimś twarzą w twarz, ale czasami mamy wrażenie, że nikt nie zrozumie naszych wewnętrznych rosterek. Macie tak? Pisanie jest miodem dla mojego serca. Może dla Ciebie też, spróbuj.

2. W relacjach z innymi mamy określone potrzeby. Każdy ma troszkę inne, ale zawsze są. Niestety, często nie wiemy czego potrzebujemy. Kluczem jest dowiedzenie się. W jaki sposób? Najlepiej wsłuchać się w siebie. Zerkając do własnego środka dajemy sobie dużo dobrego. Tworzymy wtedy przestrzeń do działania w sposób jaki my chcemy i uważamy za najlepszy. Możemy płacić za to poczuciem winy, kiedy urazimy, np. przyjaciółkę. Myślę, że cena za wierność samemu sobie jest warta swojej wysokiej wartości.

3. Jak komunikować nasze potrzeby innym? Na początku warto sobie uświadomić, że nie wszyscy zrozumieją to czego potrzebujemy w danej chwili, nie chcą zrozumieć lub nie umieją. Jedna rzecz jest istotna- dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz! Jeżeli chcesz podzielić się ze swoimi bliskimi tym co czujesz, nie zaczynaj od zwrotów typu: ,,To przez Ciebie jestem zły” , a zastąp ,,Czuję w sobie złość, bo twoje…… zachowanie uraziło mnie”. Mniejsze ryzyko kłótni gwarantowane.

Mam nadzieję, że ten luzniejszy artykuł był przydatny. Wszystkiego co najlepsze dla Was!

Justyna Kokoszka

 

 

 

 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *